Oficer Wywiadu Marynarki Wojennej USA:
Dodane przez Admin dnia Sierpień 05 2012 17:51:01
...ukrywali swoje prawdziwe zamiary

"WIDZIAŁEM TECHNOLOGIĘ TAK ZAAWANSOWANĄ, ŻE PRAWA FIZYKI JAKIE ZNAMY, PRZESTAŁY OBOWIĄZYWAĆ"


...zobaczyłem na powierzchni, byłem w punkcie obserwacyjnym, i zobaczyłem najbardziej niesamowitą rzecz, jaką kiedykolwiek było mi dane zobaczyć w całym moim życiu. Ten widok miał ogromny wpływ na moje rozumienie wszechświata ...


Rozszerzona zawartość newsa

...ukrywali swoje prawdziwe zamiary

""WIDZIAŁEM TECHNOLOGIĘ TAK ZAAWANSOWANĄ, ŻE PRAWA FIZYKI JAKIE ZNAMY, PRZESTAŁY OBOWIĄZYWAĆ.""


...zobaczyłem na powierzchni, byłem w punkcie obserwacyjnym, i zobaczyłem najbardziej niesamowitą rzecz, jaką kiedykolwiek było mi dane zobaczyć w całym moim życiu. Ten widok miał ogromny wpływ na moje rozumienie wszechświata
-----------------------------------------------------------------------------

i świata w którym żyjemy. Chciałbym żeby każdy mógł doświadczyć czegoś podobnego. Zobaczyłem wylatujący z oceanu, z powierzchni wody, ogromny statek w kształcie dysku, o rozmiarach lotniskowca klasy Midway, który jest olbrzymi (~300 metrów). Wyleciał z oceanu i unosił się w powietrzu, zakręcił się wokół własnej osi i zniknął w chmurach. Byłem wstrząśnięty, oniemiały, dosłownie odebrano mi głos. Nie mogłem wypowiedzieć słowa. Pierwszą myślą było poinformować oficera pokładowego, że widziałem latający dysk – na moje szczęście nie mogłem mówić. W końcu poinformowałem oficera pokładowego, że widziałem „coś”. (…) Stało się coś, co o ile mi wiadomo było absolutnie niemożliwe. Służyłem w Siłach powietrznych, znałem możliwości naszego lotnictwa, i będąc tu na pokładzie łodzi podwodnej, na mostku dowodzenia, doskonale wiedziałem, co jest potrzebne by z kolei zanurzyć się pod wodę – jedno wyklucza drugie.
Widziałem coś co wyszło z wody i poleciało w powietrze wykonując manewry, potem obniżyło się i wpadło w wodę z ogromna prędkością, nie kontaktując się z nią; właściwie nawet nie zetknęło się z jej powierzchnią. Woda w jakiś magiczny sposób otworzyła się przed nim…

5-tego listopada 2001 roku, światowej sławy autor, wykładowca, gospodarz programu radiowego, były oficer Wywiadu Marynarki Wojennej, William Cooper, zginął w podejrzanych okolicznościach przed swoim domem w Eagar, w stanie Arizona.

Powyższe pochodzi z nagrania filmowego na YouTube. Można to oglądnąć TUTAJ